http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ból Chrystusa, ból świata

Jan Turnau
2011-12-15, ostatnia aktualizacja 2011-12-15 06:58

Czy taki pomysł ekologów na obronę karpia to jednak nie jest przesada?

Jan Turnau
.
Jan Turnau
ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
Sztuka Artura Pałygi porównuje zabijanie karpi do męki Jezusa Chrystusa. Co o tym myślisz?

Mocne, celne porównanie
To obraża moje uczucia religijne, co na to prokurator?
Martwię się losem karpi, ale to porównanie nie na miejscu
Nie interesują mnie karpie

Kontrowersyjna sztuka: Droga krzyżowa karpia



Najpierw pomyślałem, że tak. Ale potem ruszyło mnie ściśle teologiczne sumienie. Przecież Chrystus umarł za całe stworzenie - co wynika choćby z Listu Pawła do Rzymian (8,19-22). Wziął na siebie ból całego świata.

Gdyby współczucie dla całego stworzenia było wśród chrześcijan powszechne, taka przedświąteczna sztuka nie byłaby potrzebna. Ale powszechne żadną miarą nie jest, co widać na każdym kroku i na przykładzie każdego zwierzęcia. Był w historii człowiek, który nie zgorszyłby się takim pomysłem na pewno: miał na imię Franciszek i pochodził z Asyżu. I na pewno nie był bardziej współczujący niż Jezus z Nazaretu. Bo On się teraz cieszy, że wreszcie coś zaczynamy rozumieć.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':