Ruch Palikota będzie chciał przeprowadzić przez Sejm projekt ustawy legalizującej marihuanę. To, że nie popierają go partie z prawej strony Sejmu nie dziwi. Palikot nie ma jednak w tym poparcia także
SLD i szefa klubu tej partii Leszka Millera.
Miller uzasadniając swój sprzeciw pytał publicznie, czy Palikot dałby zapalić marihuanę swoim dzieciom.
- To nie jest problem tego, czy ja albo Leszek Miller dalibyśmy zapalić swoim dzieciom. Dzieci i tak biorą, więc to jest demagogia Millera. Musimy zalegalizować marihuanę dlatego, że dzieciak dzisiaj żeby zapalić, musi kupić ją u gangstera. Leszek Miller przypomina mi w tej sprawie Dulską - skomentował w czwartek w
radiu TOK FM lider Ruchu Palikota.
Zapowiedział też, że nazwa jego ugrupowania zmieni się z początkiem nowego roku.