Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>
We wtorek na konferencji prasowej Kaczyński odczytał kilka artykułów konstytucji RP mówiących m.in. o suwerenności Polski. Jak dodał, dlatego cytuje konstytucję, bo została ona "w drastyczny sposób złamana" przez Sikorskiego w jego poniedziałkowym wystąpieniu w Berlinie. "To jest sprawa zasługująca na Trybunał Stanu" - oświadczył.
Zapowiedział też, że posłowie
PiS podpiszą się pod wnioskiem klubu Solidarna
Polska o wotum nieufności wobec Sikorskiego.
Rzecznik PiS Adam Hofman poinformował, że klub PiS złożył wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu. PiS chce wyjaśnień premiera Donalda Tuska w sprawie wystąpienia Sikorskiego.
Chodzi o wystąpienie szefa polskiego
MSZ na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej. Sikorski zaproponował m.in. zmniejszenie i jednoczesne wzmocnienie KE, ogólnoeuropejską listę kandydatów do Parlamentu Europejskiego, połączenie stanowisk szefa KE i prezydenta UE. Minister SZ tłumaczył, że bliższa współpraca w ramach UE ma być odpowiedzią na kryzys.
- To absolutnie kuriozalne i nieodpowiedzialne sformułowania - tak Paweł Olszewski skomentował w
Polsat News słowa Jarosława Kaczyńskiego poświęcone berlińskiemu wystąpieniu ministra Radosława Sikorskiego. Polityk PO przypomniał, że "
Jarosław Kaczyński znany jest ze swojego eurosceptycyzmu". P. Olszewski pytany czy jego zdaniem premier powinien w najbliższym czasie poświęcić swoje sejmowe wystąpienie tej sprawie, odpowiedział: "Nie wydaje mi się, aby premier miał nadzwyczajnie komentować fanaberie Jarosława Kaczyńskiego w tym zakresie i fobie Jarosława Kaczyńskiego. Uważam, że to byłoby całkowicie nieodpowiedzialne".