- Mimo całego kunktatorstwa Platformy w tej sprawie i pewnego interesu Kaczyńskiego, dojdzie być może do przełomu i Ziobro stanie przed Trybunałem Stanu. Są dowody w tej sprawie wynikające z raportu Ryszarda Kalisza ws. śmierci Barbary Blidy, i z zeznań prokuratora Wełny, które obciążają i Kaczyńskiego, i Ziobrę, ale pokazuję, że Kaczyński wywierał pewną presję, ale to Ziobro łamał prawo - zaznaczył Palikot. Odpowiadając na słowa Jarosława Kaczyńskiego z listu do członków partii, w którym lider
PiS ocenił, że
Janusz Palikot poparł ziobrzystów, powiedział: - Poparłem ziobrzystów w jednej sprawie. Jest taka tradycja parlamentu, że w komisji ds. służb reprezentację mają wszystkie kluby. Sejm przyjął dziewięcioosobowy skład tej komisji, dając cztery osoby PO, dwie dla PiS, i po jednej dla RP,
SLD i
PSL. Zaproponowałem, żeby ten dwuoosobowy przydział dla PiS podzielić na jedną dla PiS, a jedno oddać nowemu klubowi Solidarna
Polska.