http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pojedynek o Wandę Nowicką

Paweł Wroński, Renata Grochal
2011-11-09, ostatnia aktualizacja 2011-11-09 08:23

Ewa Kopacz (PO) została pierwszą kobietą marszałkiem Sejmu. Równocześnie posłowie odrzucili za pierwszym razem kandydaturę na wicemarszałka walczącej o prawa kobiet Wandy Nowickiej (Ruch Palikota)

Ewa Kopacz, minister zdrowia, zastąpiła na stanowisku marszałka Sejmu Grzegorza Schetynę, o którym premier Donald Tusk mówił, że jest jego przyjacielem, ale i rywalem w partii. Już w momencie zgłoszenia kandydatury Kopacz szef PiS Jarosław Kaczyński nazwał ją ''kpinami z chorych''. Posłowie PiS zrobili wczoraj wiele, aby debata nad wyborem marszałka była dla byłej minister zdrowia niczym przejście przez ciężką chorobę.

Obrady Sejmu prowadził marszałek senior Józef Zych (PSL), który w inauguracyjnym przemówieniu uczcił m.in. pamięć marszałka Zbigniewa Religi oraz ofiar katastrofy smoleńskiej. Na tym jednak uprzejmości się skończyły.

Na kontrkandydata Kopacz PiS zgłosił byłego wicemarszałka Marka Kuchcińskiego.

Sylwetkę Ewy Kopacz przedstawiał Sławomir Nowak, który przypomniał, że jest twarda, nieustępliwa, żywiołowa, ale i o wielkim sercu. Przypominał jej pracę jako ministra zdrowia, w tym m.in. fakt, że jako jedyna spośród ministrów zdrowia w Europie nie kupiła niesprawdzonych szczepionek na świńską grypę. Nowak nie wspominał, że w kwietniu 2010 r. Kopacz z własnej inicjatywy poleciała do Moskwy, aby pomagać w identyfikacji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

Przypomnieli o tym posłowie PiS, których kilkunastu zapisało się do głosu. Antoni Macierewicz oskarżył Kopacz, że ''być może nieświadomie'' przyczyniła się do powstania kłamstwa smoleńskiego, ''które podobnie jak kłamstwo katyńskie ciąży nad Polską''. Posłanka Małgorzata Gosiewska odczytała list części związanych z PiS rodzin smoleńskich, które oskarżyły Kopacz o ''okłamywanie Polaków'', bo wbrew jej zapewnieniom lekarze polscy nie brali udziału w sekcji zwłok. Zdaniem autorów listu było to przyzwolenie na fałszowanie dokumentacji medycznej.

Posłowie PiS pytali Kopacz, czy otrzymała instrukcje od Tuska na rozmowy z Putinem. Inni twierdzili, że przyczyniła się do tego, że w ekspertyzach MAK nie brali udziału eksperci Unii Europejskiej. Poseł Andrzej Duda zarzucał byłej minister, że zwłoki ofiar w moskiewskiej kostnicy były nieumyte, Gabriela Masłowska pytała, czy kandydatka pozwoli na zagrażające niepodległości Polski działania UE.

Sławomir Nowak apelował do posłów PiS, by zaniechali ''funeralnej polityki'', i przypominał, że Kopacz starczyło odwagi, by być tam, gdzie wielu bało się wejść: - Pozwólcie zmarłym odejść, a żywym żyć - zakończył.

Gdy na tablicy głosowań ukazał się wynik, posłowie z prawej strony westchnęli. Ewę Kopacz poparło 300 posłów, Marka Kuchcińskiego tylko 150. Trzech posłów PiS, w tym Antoni Macierewicz, zagłosowało przeciwko pisowskiemu kandydatowi (podobno przez pomyłkę). Nie głosował m.in. Tomasz Kaczmarek, ''agent Tomek'' - bo jak donosi rzecznik rządu Paweł Graś - zgubił kartę do głosowania.

Nowej marszałek zgodnie z uchwałą Sejmu miało pomagać pięciu wicemarszałków, po jednym dla każdego ugrupowania parlamentarnego.

Ogromną większością Sejm poparł (ponad 430 głosów) na stanowisko wicemarszałków: Cezarego Grabarczyka (PO), Marka Kuchcińskiego (PiS), Jerzego Wenderlicha (SLD) i Eugeniusza Grzeszczaka (PSL). Niespodzianką było głosowanie na kandydatkę Ruchu Palikota Wandę Nowicką. Zagłosowało na nią 192 posłów (do wyboru potrzeba było 228).

Przeciw kandydaturze Nowickiej głosowało 20 posłów PO, 65 wstrzymało się od głosu. Przeciw byli m.in. Julia Pitera, Barbara Kudrycka, Konstanty Miodowicz i platformiani konserwatyści Elżbieta Radziszewska i Stefan Niesiołowski. Wstrzymali się m.in. liderzy konserwatywnego skrzydła Jarosław Gowin i Ireneusz Raś.

- Było bardzo wiele kontrowersji w sprawie kandydatury pani Nowickiej, m.in. wypowiedź jej syna w sprawie Katynia, a także jej poglądy w sprawach światopoglądowych - mówi Raś.

''Gazeta'': - Ale o jakich poglądach pan mówi?

- Na temat aborcji - wyjaśnia Raś. Dodaje, że kandydaturę Nowickiej ''zaprezentowano w sposób groteskowy''. - To nie jest nasz problem. To powinna być nauczka dla tego młodego ugrupowania - mówi Raś.

W imieniu Ruchu Palikota przemawiał Robert Biedroń. Inny konserwatysta wprost przyznaje, że głosowanie w sprawie Nowickiej było zaplanowaną akcją konserwatystów. W SMS-ie do ''Gazety'' napisał:'' I ona, i cała jej rodzina to lobbyści pobierający wynagrodzenia od koncernów produkujących środki wczesnoporonne. Poza tym wiele osób oburzył fakt, że Nowicka zaakceptowała wypowiedź syna, który napisał, że oficerowie z Katynia to darmozjady i Stalin słusznie ich wymordował. Jak widać, pogłoski o śmierci skrzydła konserwatywnego są nieco przesadzone''.

Donald Tusk i Grzegorz Schetyna poparli Nowicką. Przeciw głosowało też czterech posłów PSL, a 11 się wstrzymało.

Zaraz po takim wyniku Janusz Palikot zapowiedział, że ponownie zgłosi kandydaturę Nowickiej i spróbuje do niej przekonać PO. Kandydaturę na wicemarszałka zgłosiła też Solidarna Polska - ugrupowanie Zbigniewa Ziobry. Wcześniej ziobryści deklarowali, że chcą pozostać lojalnymi członkami PiS. W roli wicemarszałka widzieli Beatę Kempę.

Posłanka Marzena Wróbel, przedstawiając jej kandydaturę, mówiła, że klub czyni to w imię obrony wartości chrześcijańskich. Kempa z mównicy dodała :''Jestem za krzyżem, za chrześcijańskimi wartościami, religią w szkołach i tradycyjnym modelem rodziny''.

Nowicką tym razem zachwalał Janusz Palikot. Przypominał, że każda partia ma autonomię w wyborze wicemarszałka oraz trudności, jakie z wyborem na to stanowisko miał Stefan Niesiołowski. Mówiąc o Nowickiej, stwierdził, że w jej rodzinie jest osoba, która zginęła w Katyniu, i prosił, aby nie używać Katynia i Smoleńska w walce politycznej.

Za drugim razem na Nowicką zagłosowało 243 posłów (zdanie zmieniła głównie grupa posłów PO, których zmobilizowało kierownictwo partii). Beatę Kempę poparli posłowie Solidarnej Polski, ale także niemal w całości PiS.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 22 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    31 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':