http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ziobro: Kary dyscyplinarne wobec mnie nie będą skuteczne

pen
2011-11-02, ostatnia aktualizacja 2011-11-02 09:21

Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński
Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG

- Nie da się z centrali partii pociągać wszystkich sznurków - powiedział w TOK FM Zbigniew Ziobro. Dziś komitet polityczny PiS.

Przeczytaj też: Ziobro idzie na swoje



Komitet polityczny, czyli 28 najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości, może zdecydować dziś o karze dla Zbigniewa Ziobry, Jacka Kurskiego i innych ziobrystów. Konflikt między nimi i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim z dnia na dzień się rozkręca.

W poniedziałek Ziobro ogłosił list otwarty do Kaczyńskiego, w którym wzywał m.in. do "uspokojenia sytuacji". - Liczę na pewną mądrość, rozwagę. Na dyskusję jest czas po wyborach, bo jeśli nie teraz, to kiedy. To będzie z bardzo dobrym skutkiem dla PiS - mówił w środę w TOK FM Ziobro.

- List otwarty to taka forma, w której adresat dowiaduje się ostatni - dociskał prowadzący program Jan Wróbel.

Ziobro przyznał, że w ten sposób mówi też do swoich wyborców. - Działamy w obszarze polityki, sfery publicznej, trzeba komunikować się w sposób zrozumiały dla publiki, dla wyborców - odpowiedział. - Rozpoczynając tę debatę na łamach dwóch mediów kojarzonych z prawicą ["Uważam Rze" i "Nasz Dziennik"] uznałem, że potrzebna jest dyskusja z udziałem wyborców. PiS po raz szósty przegrał wybory. A do Sejmu weszli nihiliści spod znaku Palikota i nie można wykluczyć scenariusza, że po kolejnych czterech latach słabych rządów Platformy wyborcy dadzą się zwieść Palikotowi, który może zostać wicepremierem czy premierem - mówił wiceprezes PiS.

Ziobro dodał, że od kilku dni był "dość mocno atakowany przez prominentnych polityków PiS". - Ataki personalne czy straszenie karami dyscyplinarnymi nigdy niczego dobrego nie wróżą. Zwłaszcza, że nie mogą być skuteczne w tym wypadku - stwierdził.

Co Ziobro, jeśli dziś komitet polityczny do zawiesi lub wyrzuci? - Wtedy będę się zastanawiał.

Zapewniał, że nie ma nic wspólnego z Romanem Giertychem, nie planuje z nim żadnych przedsięwzięć.

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':