http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nasza kolorowa Niepodległa

Seweryn Blumsztajn
2011-10-22, ostatnia aktualizacja 2011-10-22 11:01

Kontrmanifestacje w czasie marszu narodowców w Warszawie 11 listopada 2010 r.
Kontrmanifestacje w czasie marszu narodowców w Warszawie 11 listopada 2010 r.
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Nie wiem, ilu ich będzie maszerowało 11 listopada, pewnie więcej niż w zeszłym roku. Wiadomo tylko, że do Ziemkiewicza, Pospieszalskiego i Korwin-Mikkego, którzy szli na czele rok temu, dołączyli teraz Bogumił Grot, prof. historii z UJ, i generał Petelicki. Udział w marszu mają też wziąć poseł PiS Artur Górski i były senator tej partii Ryszard Bender. Modlitewne wsparcie zapowiedział biskup Antoni Dydycz, a poparło marsz Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy.

Marsz ONR 11 listopada 2008 r.
Fot. Tomasz Wawer / AG
Marsz ONR 11 listopada 2008 r.
Seweryn Blumsztajn
fot.
Seweryn Blumsztajn
Tegoroczny Marsz Niepodległości w Warszawie już tylko nieoficjalnie organizują Młodzież Wszechpolska i ONR. Emblematy przedwojennych organizacji polskich faszystów schowano i może nie będą już straszyły na ulicach stolicy. Wszystko będzie więc poprawne i grzeczne, bo to już nie jest marsz nacjonalistów, tylko patriotów. Może nawet nie będą już skandowali: "Polska cała tylko biała" czy coś na Żyda albo pedała. Choć właściwie co mieliby skandować, idąc z posłem Górskim, którego tak przeraził kolor skóry prezydenta USA?

Oczywiście ci, którzy zbezcześcili pomnik w Jedwabnem, podpalali mieszkania muzułmanów w Białymstoku, zamalowywali dwujęzyczne nazwy ulic w okolicach Sejn czy w Opolskiem, nic z tym nie mają wspólnego. 11 Listopada, w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, zobaczymy w Warszawie godną, prawdziwie patriotyczną manifestację.

No i dobrze, niech maszerują. Może uświadomią ludziom, jak są silni, liczni i groźni. Polski patriotyzm miał zawsze i taką twarz.

Ale mogą być też inne. 11 Listopada to świetna okazja do debaty o twarzach polskiego patriotyzmu. Warto spytać, jaka ta nasza Niepodległa ma być.

Z deklaracji organizatorów Marszu Niepodległości trudno to wydedukować. Mówią, że zapraszają wszystkich, którzy są dumni z Polski. W tradycji, z której się wywodzą, to miała być przede wszystkim Polska nieżydowska i bez innych dodatków - taka "tylko biała" właśnie.

Zapraszam do innej Niepodległej: kolorowej.

Jest taka Polska przyjmująca Białorusinów czy Czeczenów, którzy schronili się u nas, uciekając przed dyktaturami, i życzliwa wobec tych, którzy tylko szukają u nas lepszego losu, bez względu na to, skąd przybywają i jaki mają kolor skóry.

Polska, w której bezpiecznie czują się wszelkie mniejszości: narodowe, rasowe, religijne i seksualne.

Polska dumna z różnorodności swoich korzeni, kraj poetów i bohaterów "z matki obcej". Ojczyzna Mickiewicza, Miłosza i Edelmana. Polska Piłsudskiego, a nie Dmowskiego.

Kraj otwarty na świat i Europę, dumny ze swojej historii i gotowy do rozmowy o grzechach przodków.

11 listopada zobaczymy na ulicach Warszawy tę "białą" Niepodległą. Będzie szła w zwartym szyku, bo ona tak maszeruje, będzie dużo biało-czerwonych flag i kibicowskich szalików.

Zapraszam na spotkanie z moją kolorową Niepodległą. Będzie pewnie więcej różnokolorowych sztandarów, a ci, którzy przyjdą, też będą kolorowi - różnych ras, religii i przekonań. Zapraszam wszystkich, którzy o takiej Polsce marzą: tych z manif i z marszów tolerancji, Oburzonych i entuzjastów wolnego rynku i takich, którym po prostu zwarte szyki marszowe źle się kojarzą.

Nie wiem jeszcze, gdzie spotka się tego dnia kolorowa Niepodległa i o której godzinie, ale apeluję: - Nie zostańcie tego dnia przed telewizorami! To będzie ważny plebiscyt w sprawie naszej wspólnej Niepodległej.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 7
  • 77 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    134 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':