http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Synowie anarchii"

Jakub Socha
2011-10-13, ostatnia aktualizacja 2011-10-13 16:14

reż. Gwyneth Horder-Payton i in.; USA, 2008 , dystr. Imperial CinePix

Charming - fikcyjne miasteczko w Kalifornii, w którym zatrzymał się czas. Rządzi w nim dziwny gang na motorach, tytułowi synowie anarchii, późne dzieci kontrkultury, "prawdziwi" mężczyźni ubrani na czarno. Pracują na co dzień w warsztacie samochodowym, ale na życie zarabiają, handlując bronią. W międzyczasie ścigają gwałcicieli, piją na potęgę, rozkręcają pornobiznes. Serial rozpoczyna się w momencie, gdy syn założyciela gangu zaczyna wreszcie zadawać niewygodne pytania i buntować się przeciw obecnemu szefostwu.

W tym kapitalnie zagranym i wyreżyserowanym, wciągającym już od pierwszego odcinka serialu udało się połączyć naprawdę wiele: opowieść o amerykańskiej rodzinie, prowincjonalnej mentalności, strukturze mafijnej, a przede wszystkim o krachu wielkich ideałów lat 60. Twórcy w fascynujący sposób pokazują przesunięcie się wczorajszych idealistów na pozycje, które w amerykańskiej kulturze zajmują takie ikony jak Brudny Harry. Gorzkie, ale prawdziwe.

Źródło: Duży Format
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':