http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PSL: romanse PO mają swoje granice

pen
2011-10-12, ostatnia aktualizacja 2011-10-12 09:47

- Obecny poziom obecności PSL w rządzie czyli trzy ministerstwa: praca, gospodarka, rolnictwo są w obszarze naszego zainteresowania - mówi minister rolnictwa Marek Sawicki.

Marek Sawicki
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Marek Sawicki

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Czyli romanse PO z Palikotem i SLD będziecie traktowali jak zdradę, a zdrada oznacza koniec małżeństwa? - pytał w środę w RMF FM Konrad Piasecki ministra rolnictwa z PSL Marka Sawickiego.

- Myślę, że romanse są dozwolone, natomiast one mają swoje granice. Zakreślone w porozumieniu, które wspólnie podpiszemy, progi będą bardzo mocno przestrzegane - stwierdził Sawicki.

Czy pozostanie w rządzie po rekonstrukcji na początku przyszłego roku? - Tego nie wiem. To będzie zależało od dwóch osób - premiera Donalda Tuska i prezesa partii Waldemara Pawlaka - mówi.

A co konkretnie oznacza PSL-owskie oczekiwanie "lekkiego przesunięcia na naszą korzyść"? - pytał Piasecki.

- Nie wiem kto o tym mówił. Nie bardzo rozumiem co oznacza "lekkie przesunięcie na naszą korzyść". Trzeba po partnersku porozmawiać, czy obecna struktura rządu pasuje do państwa. Jakimi resortami PSL jest zainteresowane? Nie mówimy o tym głośno i publicznie. Czas, żeby liderzy sobie to powiedzieli. Premier Pawlak mówił, że obecny poziom obecności PSL w rządzie czyli trzy ministerstwa: praca, gospodarka, rolnictwo są w obszarze naszego zainteresowania. Jeśli następowałaby zmiana konfiguracji i wewnętrznego układu działów w ministerstwach, wtedy będziemy o tym rozmawiać - mówił Sawicki.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':