http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kandydat PiS fałszuje "Gazetę" w imię prawdy

Bartosz Węglarczyk
2011-10-06, ostatnia aktualizacja 2011-10-07 09:36

Sfałszowana strona
Sfałszowana strona "Gazety"
YouTube

- Można zamknąć oczy na rzeczywistość, ale nie można zamknąć oczu na prawdę - mówi wrocławski kandydat PiS na posła Jacek Świat w swych wyborczych spotach. W tych samych spotach, w których dopuszcza się kłamstwa.

ZOBACZ TAKŻE
W serii spotów wyborczych "Jacek Świat Gazeta" wrocławski kandydat PiS do Sejmu Jacek Świat (prywatnie wdowiec po Aleksandrze Natalli-Świat, posłance PiS, która zginęła w katastrofie smoleńskiej) kupuje "Gazetę Wyborczą", czyta artykuły na temat katastrofy smoleńskiej, niszczy je (bo są nieprawdziwe), po czym każdy spot kończy zgrabnym sloganem o życiu w prawdzie. Problem w tym, że to oszustwo. "Gazeta", którą czyta pan Świat, nie istnieje. Tytuły, które widać w spocie, nigdy nie zostały opublikowane w "Gazecie".

W 7. sekundzie spotu pojawia się wrocławskie wydanie "Gazety Wyborczej" z tytułem: "Rząd rosyjski robi wszystko, aby pomóc w wyjaśnieniu przyczyn katastrofy smoleńskiej". Przy okazji - w tytule jest błąd interpunkcyjny, bo na końcu tytułów prasowych nie stawia się kropki.



A oto jak naprawdę wyglądała ta strona:



Oto cały spot pana Jacka numer jeden:



W spocie numer dwa pojawia się inny artykuł "Gazety":



A oto jak naprawdę wyglądała ta strona "Gazety":



Tu pan Jacek miał większy problem, bo podrobiony artykuł dotyczył zakazu sprzedaży alkoholu w centrum Wrocławia. Zamieniony jest tu więc nie tylko tytuł, ale i pierwsze zdanie tekstu, które zostało zastąpione wykresami kursów walutowych ze strony gospodarczej "Gazety".

Poniżej cały spot numer dwa:



W trzecim, ostatnim klipie ponownie pokazana jest w pierwszej scenie kupowana w kiosku ''Gazeta'' z oszukaną, zmyśloną czołówką. W klipie jest również pokazany fikcyjny artykuł z ''Gazety'' o prawicowym dziennikarzu wyrzuconym z pracy ''po kolejnych kłamstwach pod adresem...''.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 188 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    153 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':