SLD rezygnuje ze spotu Katarzyny Lenart. Kalita: Takie spoty nie powinny się pojawiać
05.10.2011
, aktualizacja: 05.10.2011 11:38
Katarzyna Lenart 23-letnia studentka, nr 24 na lubelskiej liście SLD, już się nie będzie rozbierać. Rzecznik Sojuszu Tomasz Kalita mówi "Gazecie", że za obopólną zgodą jej spot wyborczy zostanie wycofany
ZOBACZ TAKŻE
- 502 głosy na ciało z SLD: ''Mój wynik jest bardzo dobry'' (11-10-11, 15:55)
- Leszek Miller: Kaczyński jest antykoncepcyjny (06-10-11, 07:44)
- Lenart o kontrowersyjnym spocie: Postawiłam na ciało (05-10-11, 12:38)
- Striptiz kandydatki. "Udało mi się przyciągnąć uwagę" (05-10-11, 10:38)
- Napieralski zdejmie spodnie (05-10-11, 01:00)
- SLD się rozbiera do naga, Palikot lustruje PO [KAMPANIA NA GORĄCO] (04-10-11, 07:39)
SERWISY
Chodzi o spot, w którym kandydatka lewicy prawie rozbiera się przed kamerą. Gdy zostaje w różowym staniku, pojawia się pytanie "Chcesz więcej?". A potem odpowiedź: "Głosuj na SLD. Tylko my możemy zrobić więcej".
Agnieszka Kublik: Widział pan spot wyborczy Katarzyny Lenart?
Tomasz Kalita, rzecznik SLD: Nie w całości.
To tylko 40 sekund. Widział pan, jak rozchyla nogi, zdejmuje krawat, zrzuca marynarkę, rozpina guziki, zrzuca bluzkę, aż w końcu zostaje w różowym staniku?
- Tak, to widziałem całość.
Przed publikacją w internecie?
- Nie, to indywidualna akcja kandydatki. Takie spoty nie muszą być autoryzowane przez sztab wyborczy.
Jak się panu podoba?
- Jest nietrafiony, budzi moje kontrowersje, takie spoty nie powinny się pojawić. Każdy kandydat ma indywidualne prawo do politycznych reklam, ale w pewnych granicach. Rozmawiałem już ze sztabem w Lublinie. Zrozumiałem, że też tego wcześniej nie widzieli.
Estetyczny jest ten spot?
- Jako rzecznikowi nie podoba mi się, mam do tego podejście feministyczne, równościowe.
A jako mężczyźnie?
- Nawet jako mężczyzna nie dopuszczam takiej formy reklamy politycznej na lewicy. Zresztą w ogóle powinien zostać uchwalony zakaz seksistowskich reklam. Zajmiemy się tym w następnej kadencji, zgłosimy taki projekt.
Ma jakieś walory artystyczne?
- Nie będę tego oceniać, bo takiego spotu w ogóle nie powinno być. To prywatna akcja kandydatki, wszystkich upilnować nie możemy, mamy 1000 kandydatów.
Rozmawiał pan z Katarzyną Lenart?
- Nie, nie znam jej.
Będzie ukarana?
- Można ją oczywiście zdjąć z listy, ale nie o to chodzi. Ale spot zostanie wycofany.
Agnieszka Kublik: Widział pan spot wyborczy Katarzyny Lenart?
Tomasz Kalita, rzecznik SLD: Nie w całości.
To tylko 40 sekund. Widział pan, jak rozchyla nogi, zdejmuje krawat, zrzuca marynarkę, rozpina guziki, zrzuca bluzkę, aż w końcu zostaje w różowym staniku?
- Tak, to widziałem całość.
Przed publikacją w internecie?
- Nie, to indywidualna akcja kandydatki. Takie spoty nie muszą być autoryzowane przez sztab wyborczy.
Jak się panu podoba?
- Jest nietrafiony, budzi moje kontrowersje, takie spoty nie powinny się pojawić. Każdy kandydat ma indywidualne prawo do politycznych reklam, ale w pewnych granicach. Rozmawiałem już ze sztabem w Lublinie. Zrozumiałem, że też tego wcześniej nie widzieli.
Estetyczny jest ten spot?
- Jako rzecznikowi nie podoba mi się, mam do tego podejście feministyczne, równościowe.
A jako mężczyźnie?
- Nawet jako mężczyzna nie dopuszczam takiej formy reklamy politycznej na lewicy. Zresztą w ogóle powinien zostać uchwalony zakaz seksistowskich reklam. Zajmiemy się tym w następnej kadencji, zgłosimy taki projekt.
Ma jakieś walory artystyczne?
- Nie będę tego oceniać, bo takiego spotu w ogóle nie powinno być. To prywatna akcja kandydatki, wszystkich upilnować nie możemy, mamy 1000 kandydatów.
Rozmawiał pan z Katarzyną Lenart?
- Nie, nie znam jej.
Będzie ukarana?
- Można ją oczywiście zdjąć z listy, ale nie o to chodzi. Ale spot zostanie wycofany.
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













