http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Warto czasem wyjść na miasto

Wojciech Szacki
2011-09-26, ostatnia aktualizacja 2011-09-26 13:16

W niedzielę ślad wyborów zauważyłem tylko na Placu Zamkowym, a były to wybory najlepszych tancerzy breakdance.

Wojciech Szacki
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Wojciech Szacki
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
- Ktoś, kto wyjaśni dlaczego Polacy nie lubią głosować, powinien dostać jakiegoś socjologicznego Nobla - powiedziała mi prof. Mirosława Grabowska, gdy pisałem tekst o spodziewanej marnej frekwencji 9 października.

Do Nobla nie pretenduję, ale niedzielny spacer po Warszawie był pouczający. Przeszedłem Chmielną, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem aż do Placu Zamkowego - czytelnikom nieznającym Warszawy wyjaśniam, że to popularne miejsca. Krótko mówiąc, było tłoczno.

I nic. Nic w sensie politycznym, choć do końca kampanii niecałe dwa tygodnie; ślad wyborów zauważyłem tylko na Placu Zamkowym, a były to wybory najlepszych tancerzy breakdance.

Widziałem kilka politycznych billboardów, ale gdybym ich nie wypatrywał, to bym je przeoczył. Ginęły wśród reklam samochodów, sieci komórkowych czy sklepów.

Nikt mnie nie zaczepił, nie poprosił o głos. A warto dodać, że z Warszawy kandyduje ponad dwustu kandydatów na posłów. Platforma i PiS, partie dysponujące dużymi pieniędzmi i strukturami w stolicy - wystawiły 80 osób. Ci ludzie mają chyba jakichś kolegów, sztaby wyborcze, a na pewno powinni mieć zapał. Ale wydaje się, że wszyscy ci kandydaci leżą i czekają, aż lider listy wciągnie ich do Sejmu.

Nie jest to, oczywiście, nadzieja płonna, w Warszawie można się było dostać do Sejmu z rekordowo niską liczbą głosów. W 2007 r. Michałowi Szczerbie z PO mandat dały 2372 głosy, Arturowi Górskiemu z PiS - 3072. A to tylko dzięki wynikom liderów list - np. na Donalda Tuska głosowało ponad pół miliona ludzi.

Ale bierność może się zemścić. Startować z Tuskiem dobrze, ale i źle, bo cała reszta kandydatów osiąga podobne wyniki. Wspomniany Szczerba wygrał mandat posła z kolegą z listy Leszkiem Jastrzębskim różnicą pięciu głosów.

Warto czasem wyjść na miasto.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    31 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':