http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Czym wabią partie

Paweł Wroński
2011-09-26, ostatnia aktualizacja 2011-09-26 11:29

Telewizory w siedzibie PiS.
Telewizory w siedzibie PiS.
Fot. Sławomir Kamiński / AG

Spoty komitetów wyborczych. Program I TVP, niedziela, godz. 16.45

ZOBACZ TAKŻE
No to się zaczęło - bezpłatne klipy komitetów wyborczych. Czym nas tym razem wabią partie?

PSL 116 latami tradycji i piosenką "Pamiętaj" rapera Sztyku. W jej rytm Tomasz Adamek wchodził na ring. Z pewnością jej tekst przemawia do Polonusów, ale zważywszy na ostatnie lanie, jakie dostał od Władymira Kliczki nie jest to dobry omen.



Janusz Palikot straszy - nie obudź się za późno, bo twój syn będzie miał sześć godzin lekcji z religii jednego dnia.



O przyszłość młodego pokolenia, konkretnie swoich córek chce zabiegać lider SLD Grzegorz Napieralski. Zarzeka się, że będzie pracował kilkanaście godzin na dobę - ładnie z jego strony.

Polska jest Najważniejsza prezentuje m.in. Pawła Kowala i Marka Migalskiego, choć oni przecież nie kandydują. PJN rozdaje zaś na lewo i prawo: tu 400 zł, na dzieci, tu 20 tys. zł na firmę i zapewniają, że nie podniosą podatków.



To koresponduje w jakiś sposób ze spotami Nowej Prawicy Janusza Korwina-Mikke. Kandydaci tego ugrupowania deklarują, że niczego nie chcą dać, ale obiecują, że nic nie zabiorą. - Politycy to banda złodziei - deklaruje Korwin-Mikke.



To po co się pcha do Sejmu? Aby do bandy dołączyć?

Ultralewicową Polską Partię Pracy reklamuje jej wiceprzewodniczący Mariusz Olszewski.



Zaraz, zaraz - pamiętam człowieka. W Sejmie reprezentował ZChN, był popierany przez Radio Maryja, potem współpracował z posłem Janem Łopuszańskim. Swoją drogą ciekawa ewolucja poglądów.

Dwie największe partie - PiS i PO - odwołują się do dotychczasowej kampanii. Spot Platformy to rodzaj reportażu z podróży po kraju premiera.

Zaletą ma być autentyczność. Ale tak jakoś młodzi i starzy uczestnicy spotkań chwalą premiera, a on sam nawet za pierwszym razem trafia do kosza z linii rzutów osobistych.

W PiS słodko jak na imieninach u cioci. Dzieci, piękne dziewczyny i prezes Kaczyński, plus fragmenty starych spotów, w których Polacy (grani przez aktorów) czują się obrażeni przez premiera.



Niemal w ostatniej chwili, gdy kończy się blok wyborczy, gdzieś z dala słyszę głośne "Jeeest". Czy to reakcje na perswazje polityków? Nie. Polski wygrały drugiego seta z Czeszkami na siatkarskich mistrzostwach Europy.

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':