Kilka dni temu posłanka PO i była szefowa kampanii prezydenckiej Jarosława Kaczyńskiego napisała list do szefa sztabu
PiS Tomasza Poręby i jego współpracowników ostrzegający przed metamorfozą prezesa PiS. "Od kilku dni z zadziwieniem obserwuję kampanię wizerunkową PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Mam nieodparte wrażenie, że to już gdzieś widziałam. Co więcej - w pewnym sensie - muszę uznać, że jestem współautorką kierunku politycznego, do którego dziś próbujecie przekonać Polaków" - stwierdziła w liście.
Kluzik-Rostkowska kandyduje do Sejmu z list Platformy, jest "jedynką" w Rybniku.
- Co wyjdzie z prezesa 10 października - pytała ją
Monika Olejnik. - Wyjdzie ten sam
Jarosław Kaczyński, który się objawił po kampanii prezydenckiej, kiedy w gronie zaufanych osób mówił, że "cnotę stracił, rubla nie zarobił".