Blisko 7 tys. uczestników, w tym goście z zagranicy, bierze udział w III Europejskim Kongresie Kobiet, który rozpoczął się w sobotę w warszawskiej Sali Kongresowej. Jest to jedno z oficjalnych wydarzeń polskiej prezydencji. "Równa płaca za równą pracę" to główne hasło i postulat Kongresu.
Przewodniczący PE Jerzy Buzek, nazwany przez organizatorki "wielkim przyjacielem Kongresu" podkreślał, że dzięki Kongresowi przesłanie równości dotrze do wszystkich w Polsce. Mówił, że hasło równości dla kobiet i mężczyzn w Europie znane jest od dziesiątek lat i Europa dobrze na tym wychodzi. Zaznaczył, że nie chodzi tylko o równość wobec prawa, ale także o równe szanse, możliwości i obowiązki - w rodzinie, polityce, życiu społecznym i zawodowym.
- Nie stać nas na to, by połowa obywateli naszego kraju nie mogła się w pełni realizować. Kobiety muszą mieć wybór. Te, które chcą zostać w domu, muszą mieć prawo do szacunku i uznania dla swojej pracy, także w systemie emerytalnym. Panie decydujące się na pracę zawodową muszą mieć poczucie, że mogą się także realizować w macierzyństwie, oczekując sieci żłobków i przedszkoli - przekonywał Buzek.
Mówił, że potrzebny jest wspólny program dotyczący zwalczania przemocy, a także równego traktowania na rynku pracy, także w kwestii równych płac.
Wyraził nadzieję, że pomiędzy tegorocznym, a następnym Kongresem, dokona się podobny przełom, jaki miał miejsce w ciągu ostatniego roku. Przypomniał, że był wielkim zwolennikiem parytetów i choć przyznał, że 35-procentowe kwoty nie są tym, "czego wszyscy oczekiwaliśmy", uznał to za krok w dobra stronę.
Henryka Bochniarz, jedna z organizatorek Kongresu, przypomniała, że ustawę kwotową udało się uchwalić dzięki determinacji premiera Donalda Tuska.
Podziękowała za pomoc w organizacji Kongresu minister pracy i polityki społecznej Jolancie Fedak."Bez niej by tego Kongresu nie było" - podkreśliła.
Magdalena Środa wspominała z kolei "wielką nieobecną" Izabelę Jarugę-Nowacką, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. Zaznaczyła, że została po niej "wielka wyrwa w świecie aktywnych kobiet". "Iza, nigdy cię nie zapomnimy, będziemy kontynuować to, co ty zaczęłaś" - mówiła.
Podczas Kongresu odbędzie się okrągły stół ministrów ds. równości płci na rynku pracy, jednym z gości imprezy będzie komisarz UE i wiceprzewodnicząca KE Viviane Reding. Gospodynią nieformalnego spotkania ministrów będzie
Jolanta Fedak, która brała aktywny udział także w poprzednich dwóch kongresach. W sobotni wieczór odbędzie się wspólna konferencja Fedak i Reding.