Agnieszka Kublik: Czy młodzi, którzy w 2007 r. poparli PO - ponad 50 proc. spośród nich zagłosowało na partię Donalda Tuska - zagłosują teraz na PiS? Prof. Krystyna Skarżyńska, psycholog społeczny, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, Pracownia Psychologii Politycznej w Instytucie Psychologii PAN: Nie widzę podstaw, żeby tak sądzić. Sondaże, na podstawie których politycy formułują takie tezy, mają bardzo małą podpróbkę ludzi młodych. Orzekanie na jej podstawie nie jest uprawnione. Z "Diagnozy społecznej" prof. Janusza Czapińskiego (tu była duża reprezentacja młodych) wynika, że wśród młodych jest kilkuprocentowa przewaga PO nad PiS. Platforma ma poparcie 14, PiS - 8 proc. Empirycznie nie ma powodów, by to się zmieniło.
Są. Młodzi zawiedli się na Platformie. Prof. Skarżyńska: Akurat w tych ostatnich miesiącach? Nie sądzę.
Z danych GUS wynika, że w styczniu było prawie pół miliona bezrobotnych, którzy nie skończyli 25 lat, wielu straciło nadzieję na znalezienie pracy, co czwarty absolwent już jej nie szuka. Prof. Skarżyńska: Owszem, to jest problem. Ale z badań i rozmów z młodymi ludźmi wynika, że oni nie bardzo wiążą swój własny los z polityką i z tym, kto rządzi. Młodzi są pewni siebie, inwestują w siebie i chcą wierzyć, że to oni sami kształtują swoją przyszłość.
Jerzy Dąbrowski, 20 lat, student drugiego roku filologii białoruskiej: Dla mnie polityka to jest zupełnie marginalna sprawa, nie liczę na pomoc polityków w niczym. Sam muszę się o siebie zatroszczyć.
PiS ogłasza, że PiS jest cool i jazzy. Czy partia polityczna dla młodych może być cool? Dąbrowski: To budzi śmiech. Moim zdaniem być politykiem, a być przyjemnym, fajnym, ciekawym to dwie wykluczające się postawy.
Któraś z partii może być cool? Dąbrowski: Nie, nie!
To wpadka PiS z tym "cool"? Dąbrowski: W moim odczuciu duża.
To będą pana pierwsze wybory parlamentarne? Pójdzie pan głosować? Dąbrowski: Pójdę. Rodzice mnie nauczyli, że jako obywatel mam obowiązki.
Czy jest pan już zdecydowany, na kogo głosować? Dąbrowski: Nie.
Czyli jest pan tym młodym wyborcą, o głos którego zabiegają wszystkie partie. Dąbrowski: No właśnie. Nie potrafię powiedzieć, że jakaś partia odpowiada mi w 70 proc.