Są one przyznawane za działalność na rzecz grup społecznych znajdujących się w wyjątkowo trudnych sytuacjach.
Jerzy Zimowski był prawnikiem związanym w latach 80. z opozycją demokratyczną. Kierował biurem prawnym regionu szczecińskiego NSZZ ''Solidarność'', internowany w stanie wojennym. W latach 90. był wiceministrem spraw wewnętrznych, posłem na Sejm z Unii Demokratycznej i Unii Wolności. Potem zasiadał w radzie Instytutu Spraw Publicznych, który opiekuje się do dziś nagrodą jego imienia. Zimowski zmarł w 2007 r.
- To był szczególny człowiek i szczególna to nagroda - podkreślił w laudacji na cześć laureatów naczelny ''Gazety''
Adam Michnik. - Niezłomny, a zarazem wolny od żądzy odwetu. Przy tym wybitny prawnik.
Michnik podkreślił, że sylwetki tegorocznych laureatów wpisują się w życiorys i etos Zimowskiego. Krystyna Starczewska jest polonistką, wybitnym pedagogiem, ale przede wszystkim założycielką znanych warszawskich szkół społecznych: Liceum ''Bednarska'' oraz
Gimnazjum na Raszyńskiej. W tych szkołach uczy się demokracji, tolerancji dostrzegania różnorodności kultur. Wśród uczniów są
dzieci uchodźców, dzieci niepełnosprawne lub z domów dziecka, dla których często nie było miejsca w innych szkołach. Dla cudzoziemców tworzone są specjalne programy dostosowawcze.
Prof. Wiktor Osiatyński to jeden z twórców polskiej konstytucji, wybitny prawnik konstytucjonalista i teoretyk demokracji. Ale także wybitny publicysta, autor ponad 20 książek, działacz na rzecz społeczeństwa otwartego, założyciel Komisji Edukacji w Dziedzinie Alkoholizmu i Innych Uzależnień przy Fundacji im.
Stefana Batorego. Był pomysłodawcą powstania Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
- Z marzeń naszych laureatów wyłania się
Polska normalna, pełna życzliwości i ufności - mówił Michnik.
Nagrody wręczył Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych.