http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

'Staruch' zostaje za kratkami

d, IAR
2011-09-08, ostatnia aktualizacja 2011-09-08 22:03

Nieformalny szef kibiców Legii Piotr S. ("Staruch") pozostanie w areszcie. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił zażalenie obrońców na trzymiesięczny areszt

Zatrzymany Piotr S., podejrzany o udział w zadymie po finale Pucharu Polski
fot. Komenda Stołeczna Policji
Zatrzymany Piotr S., podejrzany o udział w zadymie po finale Pucharu Polski
Jak poinformował rzecznik sądu Wojciech Małek, skład orzekający podzielił argumenty sądu pierwszej instancji, że jedynie tymczasowe aresztowanie zapewni właściwy tok postępowania w tej sprawie. Zachodziło podejrzenie, że podejrzany może utrudniać postępowanie i będzie mataczył. Sąd okręgowy - jak powiedział Małek - uwzględnił również argument sądu pierwszej instancji, że zebrane dowody wskazują, iż jest duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanego "Staruchowi" czynu. Prokuratura przedstawiła mężczyźnie zarzut dokonania rozboju. Podejrzany miał napaść i pobić kibica Polonii Warszawa. "Staruch" nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu 12 lat więzienia. Piotr S. jest także oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej piłkarza stołecznego klubu, Jakuba Rzeźniczaka.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':