http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Bajtlik: Szyjemy flagę narodową

Stanisław Bajtlik
2009-05-02, ostatnia aktualizacja 2009-05-02 14:28

Gdy przewodniczącemu Rady Państwa za granicą odegrano zamiast polskiego hymn jugosłowiański, ówczesny marszałek Sejmu zlecił ustawowe określenie godła, hymnu i barw narodowych


Rys. 1. RGB, model przestrzeni kolorów, w którym opis kolorów polega na dodawaniu do siebie barw
Rys. 1. RGB, model przestrzeni kolorów, w którym opis kolorów polega na dodawaniu do siebie barw
Rys. 2. W modelu CMYK kolor definiuje się poprzez odejmowanie od siebie barw
Rys. 2. W modelu CMYK kolor definiuje się poprzez odejmowanie od siebie barw
Rys. 3 A. Flaga polska w kolorach zdefiniowanych ustawowo
Rys. 3 A. Flaga polska w kolorach zdefiniowanych ustawowo
Rys. 3 B. Flaga dosłownie biało-czerwona
Rys. 3 B. Flaga dosłownie biało-czerwona
- Kto ty jesteś?

- Polak mały.

- Jaki znak twój?

- Orzeł biały.


Każdy zna słowa "Wyznania wiary polskiego dziecka", ale niewielu pamięta, kto je napisał - a zrobił to Władysław Bełza (1847-1913). Jeszcze większy problem może być z odpowiedzią na pytanie o biel orła. Podobno Eskimosi mają kilkadziesiąt słów na określenie bieli. Jeden rzut oka na godło wiszące na ścianie pozwala się przekonać, że mamy na nim bardzo wiele odcieni bieli zmieszanej z szarościami. O jaką więc biel chodzi? Warto się też zastanowić, jaki odcień czerwieni powinien być na polskiej fladze?

Nasze barwy narodowe, podobnie jak barwy innych krajów, mają rodowód heraldyczny, związany z godłem. Początki giną w pomroce dziejów. Wizerunek Orła Białego przyjął za symbol państwa polskiego Przemysł II pod koniec XIII wieku. Umieścił ten znak na swojej chorągwi. Jednak przez setki lat nie było oficjalnie ustalonej "flagi narodowej" ani nawet barw narodowych.

Stopniowo rodziła się potrzeba powszechnie uznanego znaku i kolorów jednoczących naród. 3 maja 1792 roku, w pierwszą rocznice uchwalenia Ustawy Rządowej (czyli konstytucji), Sejm uznał czerwień i biel za barwy narodowe. Nie przesądziło to jednak sprawy. W okresie insurekcji kościuszkowskiej i Księstwa Warszawskiego rolę polskiego znaku pełniła często biała kokarda (białą kokardę przypinał Kościuszko) używana już wcześniej, za Sasów. Popularna wówczas śpiewka brzmiała:

Orzeł biały, Pogoń i biała kokarda

W sercu wolność, honor i życia pogarda.


Sejm Księstwa Warszawskiego w 1812 roku za barwy narodowe uznał kolory: amarantowy i granatowy.

Wydawało się, że raz na zawsze sprawę przesądziła ustawa Sejmu Królestwa Polskiego z 7 lutego 1831 r. (okres powstania listopadowego) stanowiąca w artykule 1, że:

"Kokardę narodową stanowić będą kolory herbu Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, to jest kolor biały z czerwonym".

Paleta barw zawiera jednak wiele różnych odcieni czerwieni, a i język jest pod tym względem bogaty: karmazyn, amarant, cynober, purpura, i wiele innych - to wszystko może oznaczać "kolor czerwony". W literaturze patriotycznej panowała w tym względzie duża swoboda.

Konstanty Ildefons Gałczyński w "Pieśni o fladze" pisał:

Jedna była - gdzie? Pod Tobrukiem. Druga była - hej! Pod Narvikiem. Trzecia była pod Monte Cassino, A każda jak zorza szalona, biało-czerwona, biało-czerwona! czerwona jak puchar wina, biała jak śnieżna lawina, biało-czerwona.

Ta poetycka fraza stanowi jednak niewielką pomoc w ustaleniu kolorów. Kolor zorzy zależy od pogody i miejsca obserwacji, czerwień wina od szczepu winogron i sposobu produkcji, a biel śniegu np. od temperatury, oświetlenia, od tego jak długo śnieg leży.

Wcześniej, w okresie powstania listopadowego, Onufry Hieronim Kunaszowski (1806-1885) pisał:

Tak świętą żądzą zagrzane

Wojowników czoła harde

Przyjęły losu zmianę

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 48 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    36 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':