Rosyjscy rycerze płaszcza i kindżału

Wacław Radziwinowicz
2006-12-09 , aktualizacja: 08.12.2006 00:00
A A A
Wiele wskazuje na to, że zastrzelenie Anny Politkowskiej i otrucie Aleksandra Litwinienki to elementy zaciętej walki o władzę w Rosji przed zapowiadanym na rok 2008 końcem prezydentury Putina
Kiedy siedem lat temu Władimir Putin, który przez kilka miesięcy kierował Federalną Służbą Bezpieczeństwa, został najpierw premierem, a chwilę później prezydentem, Grigorij Jawliński, przywódca demokratycznej partii Jabłoko, ostrzegał: "On umie postępować tylko na dwa sposoby - albo werbuje, albo wobec tych, którzy nie dali się zwerbować, przeprowadza operację specjalną". Wtedy wydawało się to ponurym żartem. Dziś jednak coraz więcej ludzi przyznaje rację Jawlińskiemu.

"Wizerunek naszego kraju jest fatalny. Przez ostatnie lata ciężko pracowaliśmy na taką reputację" - napisał po śmierci Aleksandra Litwinienki, byłego oficera rosyjskich służb specjalnych, moskiewski publicysta Aleksandr Osowcew.

Licencja na zabijanie

Opinia publiczna na świecie bez większych wahań uznała, że za zamordowaniem Litwinienki - który zmarł w londyńskim szpitalu...
Zostało jeszcze 94% treści.

Kliknij, żeby czytać dalejMam już Piano


Pozostała część artykułu dostępna dla abonentów Piano.


Piano to abonamentowy dostęp do najlepszych treści w polskim internecie, w tym do pełnej internetowej "Gazety Wyborczej" w dniu wydania drukowanego.

Za jedyne 19,90 złotych miesięcznie Piano umożliwia także lekturę naszych magazynów: Dużego Formatu, Wysokich Obcasów, Ale Historii, Magazynu Świątecznego i Piątku Ekstra . To nie wszystko - wyłącznie abonenci mają pełny dostęp do najlepszych komentarzy, opinii i wszystkich reportaży Gazety Wyborczej. W ramach abonamentu Piano nasze treści można przeglądać w internecie już w dniu wydania drukowanego.

Aby dowiedzieć się więcej kliknij w ten link.