Pizza Auschwitz
13.05.2006
, aktualizacja: 12.05.2006 00:00
Krzysztof Varga (Fot. Sławomir Kamiński / AG)
Dawni Sarmaci, husarze, miażdżyli szyki obcej piechoty. Dzisiaj Sarmata kradnie samochody i robi zadymy pod dyskotekami i na meczach piłkarskich
W Budapeszcie i Székesfehérvár, pierwszej historycznej stolicy Węgier, mieście w połowie drogi między obecną stolicą a Balatonem, znajdują się pizzerie Marxim. Oferują one na fali ogólnej tęsknoty za przeszłością, choćby najpaskudniejszą, "nostalgiczne" pizze. Absolutnym faworytem klientów powinna być - ze względu na apetyczną nazwę - pizza Gułag (z szynką i serem), choć w doborze składników bije ją elegancją i kulinarnym wyrafinowaniem pizza Kułak (szynka, ser, szparagi, ser owczy, jajka, pietruszka).
Oczywiście wybór smakołyków w pizzeriach reklamowanych stylizowaną czerwoną gwiazdą nie ogranicza się do tych dwóch ofert. Są też m.in.: pizza a la Miasto Stalina (tak się kiedyś nazywało miasto, które dziś nosi nazwę Dunaujváros), Czerwony Październik, Syberyjski Sen (to pizza z tuńczykiem!), Czerwony Komisarz (śmietana, brokuły, ser, czosnek). Pomysłowość autora tych nazw była bardzo chytra...
Kliknij, żeby czytać dalejMam już Piano
Pozostała część artykułu dostępna dla abonentów Piano.
Piano to abonamentowy dostęp do najlepszych treści w polskim internecie, w tym do pełnej internetowej "Gazety Wyborczej" w dniu wydania drukowanego.
Za jedyne 19,90 złotych miesięcznie Piano umożliwia także lekturę naszych magazynów: Dużego Formatu, Wysokich Obcasów, Ale Historii, Magazynu Świątecznego i Piątku Ekstra . To nie wszystko - wyłącznie abonenci mają pełny dostęp do najlepszych komentarzy, opinii i wszystkich reportaży Gazety Wyborczej. W ramach abonamentu Piano nasze treści można przeglądać w internecie już w dniu wydania drukowanego.
Aby dowiedzieć się więcej kliknij w ten link.












