Europa boi się genów

Sławomir Zagórski
2005-09-02 , aktualizacja: 02.09.2005 00:00
A A A
Demonstracja przeciwników  roślin genetycznie udoskonalonych, Chicago, 18 listopada 1999 r.

Demonstracja przeciwników roślin genetycznie udoskonalonych, Chicago, 18 listopada 1999 r. (Fot. AP)

Po 10 latach od wprowadzenia na rynek genetycznie zmodyfikowanej żywności naukowcy nie zaobserwowali jej negatywnego wpływu na zdrowie człowieka. Mimo to Europa powiedziała uprawom udoskonalonych roślin zdecydowane ?nie? i na własne życzenie stała się ich konsumentem, a nie producentem
ZOBACZ TAKŻE




Matt Ward, amerykański rolnik z Coggon w stanie Iowa, ma 37 lat, żonę, czterech synów i 500 akrów (ok. 200 ha) ziemi. Wraz z bratem Charliem Matt uprawia też 6 tysięcy wydzierżawionych akrów. Przy tak dużej ilości ziemi bracia nie mają czasu, by się rozdrabniać. Na polach rośnie wyłącznie kukurydza. Nie ma mowy o sianiu innych roślin ani o hodowli zwierząt, nawet na własne potrzeby. Połowę areału stanowią genetycznie udoskonalone odmiany, reszta to konwencjonalne formy kukurydzy. Matt i Charlie Wardowie należą do grona ponad 8 milionów rolników z całego świata, którzy w ubiegłym roku uprawiali rośliny o zmienionych genach.

Bracia postępują tak już od 10 lat. W 1996 r. wysiali na próbę niewielką ilość kukurydzy z dodanym genem odporności na pewnego szkodnika. Roślin nie trzeba było opryskiwać, stąd - mimo wyższej ceny ziarna - zarobili na czysto kilka dolarów więcej na akrze. W kolejnych latach...
Zostało jeszcze 96% treści.

Kliknij, żeby czytać dalejMam już Piano


Pozostała część artykułu dostępna dla abonentów Piano.


Piano to abonamentowy dostęp do najlepszych treści w polskim internecie, w tym do pełnej internetowej "Gazety Wyborczej" w dniu wydania drukowanego.

Za jedyne 19,90 złotych miesięcznie Piano umożliwia także lekturę naszych magazynów: Dużego Formatu, Wysokich Obcasów, Ale Historii, Magazynu Świątecznego i Piątku Ekstra . To nie wszystko - wyłącznie abonenci mają pełny dostęp do najlepszych komentarzy, opinii i wszystkich reportaży Gazety Wyborczej. W ramach abonamentu Piano nasze treści można przeglądać w internecie już w dniu wydania drukowanego.

Aby dowiedzieć się więcej kliknij w ten link.