http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pracownice Maximusa zdejmą dla ciebie wszystko

Bartosz Węglarczyk
2011-06-06, ostatnia aktualizacja 2011-06-06 09:21

Wydawało mi się, że po serii głośnych awantur w ostatnich latach, z ulic polskich miast zniknęły już seksistowskie i wulgarne reklamy. Ale właśnie zobaczyłem zalewającą Warszawę reklamę sklepu, którego pracownice dla klientów zdejmują majtki.

Bartosz Węglarczyk
Fot. S?awomir Kami?ski / AG
Bartosz Węglarczyk
Reklama sklepu Maximus (zdjęcie wykonane w Warszawie 5 czerwca 2011 r.)
Fot. Bartosz Węglarczyk
Reklama sklepu Maximus (zdjęcie wykonane w Warszawie 5 czerwca 2011 r.)
Maximus to znane warszawiakom ogromne centrum handlu hurtowego położone niedaleko stolicy. Można tam po hurtowych cenach kupić w zasadzie wszystko. Sam zostawiłem tam trochę pieniędzy. I dziś bardzo się tego wstydzę.

Od kilku dni w wielu punktach Warszawy widzę bowiem najnowszy billboard reklamowy Maximusa. Informuje on o nowej promocji - pod hasłem "Opuszczamy na maxa" jakaś zgrabna pani usłużnie ściąga majtki.

Rozumiem, że:

a. Maximus postanowił zmienić profil i został domem publicznym sprzedającym usługi po cenach hurtowych lub;

b. pracownice Maximusa na żądanie klientów ściągają w ramach promocji bieliznę; ciekawe, czy panowie też to robią, bo billboard nie uściśla, czy promocja dotyczy jedynie pań.

A poważnie - reklama jest obrzydliwa. Jest również poniżająca - dla pracujących w Maximusie kobiet i dla wszystkich, którzy muszą te billboardy oglądać. Mam nadzieję, że w przyszłym roku zostanie wyróżniona w konkursie "Chamletów".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 8
  • 1
  • 4
  • 11
  • 11
  • 90 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    99 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':