Gdzie kobiety? Na chwilę opuściły opiekuńcze ramiona swych mądrych mężów. Michelle Obama poleciała prosto z Francji do Stanów zająć się córkami (mają egzaminy w szkole), a żony europejskich przywódców spacerują z panią Komorowską po Żelazowej Woli.

Dziś spotkanie z polskimi politykami. W tłumie garniturów dostrzegam dwie garsonki: Hanny Gronkiewicz-Walz i Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Miga mi też Agnieszka Romaszewska. Pewnie jest ich trochę więcej, ale kamera po nie nie sięga.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej