Joanna Blewąska, Agnieszka Urazińska, "Gazeta Wyborcza Łódź": W Polsce centra miast są dla ubogich, a bogatsi do sąsiadujących gmin. Dlaczego?

- Wszystkie miasta na świecie rozwijają się podobnie, tylko z różną prędkością. Najpierw była urbanizacja, czyli ludzie skupiali się w miastach. Potem mieli coraz lepsze samochody, stwierdzali, że mogą mieszkać w domku pod miastem i dojeżdżać do pracy. To drugi etap - suburbanizacja.

W końcu nadszedł czas dezurbanizacji - miasto zaczęło tracić mieszkańców, szczególnie centra.
Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej