Trzydziestopięcioletnia posłanka, jak pisze "Fakt", jest "piękna, młoda i wyglądająca na okaz zdrowia", więc brzmi to okropnie - i jej polityczni koledzy z innych partii od razu skorzystali z okazji, żeby załamać ręce ze zgrozy.

Moje zaufanie do faktów "Faktu" jest ograniczone, więc zadzwoniłem do posłanki Muchy i zapytałem o jej wersję tej historii.

- To był czterostronicowy tekst autoryzowany w pospiechu przez telefon. Moje wypowiedzi zostały całkowicie przeinaczone.
Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej