Żakowski uważa, że jako palący jest prześladowany. Był prześladowany za granicą, a teraz z powodu decyzji Sejmu o wprowadzeniu rozlicznych zakazów palenia jest prześladowany w Polsce. Na Żakowskiego przypuścili wściekły, niewyobrażalnie brutalny atak (posługując się słowami klasyka) nikotynowo czyści Małgorzata Smolińska i Wojciech Orliński. Bo to nie Żakowski jest prześladowany, ale Żakowski prześladuje ich tytoniowym smrodem.

Poczucie prześladowania jest poczuciem osobistym.
Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej