Siłą Platformy, która dała zwycięstwo Bronisławowi Komorowskiemu, jest wciąż strach przed IV RP. To on spowodował, że frekwencja była mimo wakacji tak wysoka. Ale tak dobry wynik Kaczyńskiego to dla PO ostrzeżenie. Nie może kontynuować minimalistycznych rządów, musi pokazać program - jeśli takowy ma - i go realizować. Modernizować, mówiąc jej językiem, kraj, bo tego chcą wyborcy.

Kaczyński mimo przegranej odniósł wielkie zwycięstwo. Chciałbym tu wyrazić mój podziw dla polityka, który po takiej tragedii potrafił stanąć do wyborów i tyle w nich osiągnąć.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej