http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

K...a Zbysiu, k....a Grzesiu - czyli weekendowa misja TVP

Dominik Uhlig
2010-01-17, ostatnia aktualizacja 2010-01-17 15:13

Sobotnie popołudnie to czas kiedy wiele polskich rodzin po domowych obowiązkach relaksuje się przed telewizorem. Na szczęście, moja rodzina nie ma tego zwyczaju, co doceniłem w sobotę. Kiedy TVP1 nadała pełne wulgaryzmów żarty Jana Pietrzaka.

Program Kabaretowa Alternatywa o 18.30 w sobotę w TVP1 prowadzony jest przez Jana Pietrzaka. Na początek były żarty na temat chorób. Że świńska grypa w Polsce zaczęła się kiedy Janusz Palikot przyniósł do studia świński ryj. Że kiedy ze wschodu zaatakowała ptasia grypa, to padło parę łabędzi w Toruniu i się skończyło - bo "nasze Kaczory są odporne na zarazę ze Wschodu w 100 procentach". Śmieszne? Kwestia gustu.

Później było o chorobach w polskim Sejmie. Pietrzak wymienił m. in. "furiozę niesiołozę" i "sraczkę lustracyjną". A potem wymyślił, że to co miesza się na sejmowych korytarzach, do telewidzów dociera jako epidemia: "Kur.ica codzienna", co TVP wypikała, ale wiadomo było o co chodzi.

Pietrzak uprzejmie przeprosił, powiedział, że na co dzień w elitarnym kabarecie stara się posługiwać elegancką polszczyzną, a następnie z radością w oczach pojechał po całości: "Teraz, Broń Boże, język parlamentarny. Niech ręka boska broni. Co ci parlamentarzyści wygadują do siebie. Ku.wa Zbysiu, ku.wa Rysiu, i wiesz ku.wa Grzesiu, co on ku.wa tego Rysia, trzeba zadzwonić ku.wa Zbysio, bo ku.wa z tym Mirem rozumiesz ku.wa Rysiu nie damy rady ku.wa Zbysiu. To jest język parlamentarny".

Potem jeszcze przypomniał słowo, jakiego minister Jolanta Fedak (PSL) użyła wobec ministra Marka Sawickiego (PSL), prosząc żeby sobie od niej poszedł.

- Żeby się nie oderwać od elity, trzeba wrócić do słownictwa, bo taki mamy ku.wa haj-lajf - zakończył Pietrzak.

Czuję niesmak. Kto odpowiada za puszczanie takich wiązanek w publicznej telewizji, która powinna promować kulturę słowa, i to pół godziny przed Wieczorynką?

Zaraz ktoś na forum napisze, że nie czepiałbym się, gdyby ktoś w taki sposób nabijał się z PiS-u. A właśnie, że bym się czepiał, gdyby to było w tym czasie i w tej stacji. Skandal i tyle. Widzom, którzy musieli tłumaczyć dzieciom "czemu ten pan tak piszczał" składam wyrazy ubolewania.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 41 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    135 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':