http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Krzyż bez złości

Ewa Milewicz
2009-12-04, ostatnia aktualizacja 2009-12-04 01:24

Lekcja etyki we wrocławskim liceum po strasburskim wyroku w sprawie krzyża. Po lekcji paru uczniów podpisuje pismo do dyrekcji, by krzyże w szkole zdjąć. Inni uczniowie: krzyży jest za mało

Ewa Milewicz
Ewa Milewicz
W porządku. I lekcje etyki, i religii są po to, by o krzyżu dyskutować. I się nie pozabijać. Nie przepychać swego na siłę. Nie postępować jak poseł, który w 1997 r., nie cackając się, przybił w nocy krzyż w Sejmie.

Uczniowie nie zdarli, Bogu dzięki, krzyża ze ściany. Nauczyciele ani ksiądz nikogo nie rozstrzelali. Przeciwnie, podsunęli kompromis - krzyże tylko w salach do nauki religii.

Po prostu - raj. Uczniowie widzą, że można upominać się o swoje, nie być konformistą. I że zwolennik krzyża i jego przeciwnik mogą być dla siebie dobrzy. Że warto szukać kompromisu.

Czy dyrekcja szkoły kompromis podtrzyma? Wygląda na to, że się łamie, że boi się pieczątki antychrysta itd.

Taki klimat. Akurat wczoraj Sejm, broniąc krzyża przed Strasburgiem, przykazał nam pamiętać, że za nazizmu i komunizmu "akty wrogości wobec religii połączone były z masowym łamaniem praw człowieka".

Nie mamy w Polsce totalitaryzmu. Religia jest w szkołach. Krzyż też. A nauczyciele powinni chuchać, by właśnie szkoła uczyła współpracy i tolerancji. By uczniowie mieli śmiałość zrobić coś niepopularnego.

Jak kiedyś zostaną posłami, może wprowadzą te nowości do polskiej polityki.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 75 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    76 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':