Lech Wałęsa: Spotykamy się we trzech po raz pierwszy od 20 lat. 17 sierpnia 1989 r. podpisaliśmy umowę o zawiązaniu koalicji "Solidarność"-ZSL-SD. Panowie Malinowski i Jóźwiak wzięli wtedy na siebie wielki ciężar. Do końca się bałem, że się przestraszą i wycofają. Ale oni wytrwali. To im zawdzięczamy ten wielki sukces. Chcę im dzisiaj oddać honor.

Rafał Kalukin: A pan nie czuł wtedy dyskomfortu, wchodząc w koalicję z satelitami partii komunistycznej?

Wałęsa: Oba te stronnictwa były w koalicji z PZPR, ale dla nas to nie byli żadni komuniści.
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej