Marcin Wojciechowski: Dlaczego część polskich publicystów i polityków tak się oburza na tezy zawarte w artykule "Der Spiegel" o wschodnioeuropejskich współsprawcach Holocaustu?

Dariusz Libionka: Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Może to już pewien atawizm dla części naszych polityków i publicystów, że jeśli czują zagrożenie, to najłatwiej krzyknąć "Ludzie ratunku, Niemcy nas biją".

A pan widzi w artykule coś kontrowersyjnego?

- Można się czepiać kilku detali. Okładki, kilku poszczególnych sformułowań.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej