http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Cimoszewicz robi różnicę

Wojciech Szacki
2009-03-07, ostatnia aktualizacja 2009-03-07 00:00

Wojciech Szacki
Wojciech Szacki
Premier Tusk zgłosił byłego konkurenta w wyborach prezydenckich - polityka lewicy Włodzimierza Cimoszewicza - na sekretarza generalnego Rady Europy. Tego samego Cimoszewicza, którego politycy

Platformy haniebnie zaatakowali w kampanii prezydenckiej 2005 r., wykorzystując wynurzenia jego byłej asystentki Anny Jaruckiej.

Do dziś trwa proces, w którym jest ona oskarżona o fałszywe zeznania. Wczoraj Tusk mówił: - Każdy, kto może Polskę reprezentować z dobrym skutkiem, każdy, kto kiedyś odgrywał jakąś rolę, nawet w obozie konkurencyjnym do mojego rządu, ale może przynieść efekt, ten wart jest wsparcia.

Więcej, Tusk zapowiedział, że będzie to "pewna zasada, którą będziemy z żelazną konsekwencją stosować". Mogą za tym stać, i pewnie stoją, polityczne rachuby. Ale zawsze przyjemnie poczuć powiew normalności.

Byłoby jeszcze przyjemniej, gdyby podobnie powiało np. w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, spółkach skarbu państwa, urzędach...



  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':