http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Fuszerka MSZ

Bartosz Węglarczyk
2009-02-05, ostatnia aktualizacja 2009-02-05 00:00

Kancelaria Prezydenta ma rację, obwiniając MSZ o fuszerkę. Ale taką samą fuszerkę popełnili urzędnicy prezydenta, godząc się na publikację w tak niefortunnym miejscu

Bartosz Węglarczyk
Bartosz Węglarczyk
ZOBACZ TAKŻE
"Washington Times" jest niewielką amerykańską gazetą o ograniczonym zasięgu i nie najlepszej opinii. Dla Kancelarii Prezydenta argumentem decydującym było jednak zapewne to, że "Times" jest gazetą znaną z poglądów zdecydowanie prawicowych.

W USA są jednak o wiele bardziej prestiżowe gazety prawicowe, choćby "Wall Street Journal". Oprócz tej gazety głowy obcych państw publikują swe artykuły głównie w "New York Timesie" lub "Washington Post". "Washington Times" nie mieści się nawet w czołówce drugiej ligi dzienników w USA.

Wie o tym każdy, kto choć trochę zna amerykański rynek prasowy. Kancelaria Prezydenta ma więc rację, obwiniając MSZ o fuszerkę. Ale taką samą fuszerkę popełnili urzędnicy prezydenta, godząc się na publikację w tak niefortunnym miejscu. A to ich świętym obowiązkiem jest chronić prezydenta przed wpadkami.

Cała ta historia to kolejny przykład tego, jak wciąż słaba i niekompetentna jest nasza administracja państwowa.

Więcej na blogu Bartosza Węglarczyka End Game

  • 53 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':