Dwaj historycy badają stosunki niemiecko-polsko-rosyjskie w ubiegłym wieku. Pierwszy to Włodzimierz Borodziej, profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Drugi - dr Bogdan Musiał z Biura Edukacji Publicznej IPN. Dr Musiał nie ceni pracy naukowej prof. Borodzieja. Ma prawo oczywiście poddać je miażdżącej krytyce.

Ale dr. Musiała mniej interesowała krytyka prac prof. Borodzieja, konkurenta zawodowego. Skupił się na życiorysie Wiktora Borodzieja, ojca Włodzimierza. W maju zrobił w "Rzeczpospolitej" rozbiór jego biografii.

Borodziej ojciec miał być kolejno: funkcjonariuszem SB, wywiadowcą rezydentury wywiadu SB w Berlinie, rezydentem wywiadu w Austrii, I sekretarzem misji wojskowej PRL w Berlinie Zachodnim, rezydentem Departamentu I MSW, pułkownikiem SB, naczelnikiem wydziału wywiadu zagranicznego. Miał być "zaangażowany w esbecką akcję 'Żelazo', która polegała na organizowaniu rabunków, a nawet morderstw w Europie Zachodniej".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej