http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dlaczego prezydent powinien ratyfikować Traktat Lizboński

Jacek Pawlicki
2008-08-28, ostatnia aktualizacja 2008-08-28 00:00

Specjalny szczyt Unii w poniedziałek pokaże, czy śniąca wciąż o politycznej potędze Europa jest w stanie stawić czoła kryzysowi na Kaukazie. Jest na to szansa, tak jak i na to, że Polska dołoży do tego ważną cegiełkę

Apel Gazety: Panie Prezydencie, proszę podpisać Traktat Lizboński



Na szczyt trzeba pojechać z jasnym i spójnym planem, uzgodnionym przez prezydenta i premiera. Jego pierwszym punktem powinno być podpisanie przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Traktatu Lizbońskiego.

Byłby to gest pokazujący, że Polska i Europa chce być jednym, silnym ciałem. Ułatwiłby przekonanie Francji i Niemiec - wielkich orędowników Traktatu i głównych rozgrywających na europejskiej scenie - do polskich pomysłów.

Te krótkoterminowe powinny dotyczyć Gruzji. Musimy naciskać na wysłanie na Kaukaz misji pokojowej, najlepiej unijnej, ale pod egidą ONZ i OBWE, proponując od razu konkretną liczbę własnych żołnierzy.

Musimy naciskać, by Unia gospodarczo pomogła Gruzji wydźwignąć się z wojennych zniszczeń.

Wreszcie musimy naciskać, by szczyt ogłosił jasną deklarację, że Gruzja pozostaje w orbicie Zachodu. Choć nikt poza prezydentem Kaczyńskim nie mówi o jej wejściu do Unii, Gruzję można wpuścić do jej przedsionka, proponując np. otwarcie handlu i jasny terminarz ułatwień wizowych z perspektywą zniesienia ich w przyszłości.

Długoterminowe polskie plany powinny objąć Ukrainę. Należy nakłonić Unię do przyjęcia na jej zwykłym październikowym szczycie deklaracji mówiącej, że Ukraina stanie się kiedyś członkiem UE. I że w ramach Partnerstwa Wschodniego (planu, który Polska zainicjowała) otrzyma z Brukseli poważne wsparcie ekonomiczne.

Taki sygnał pozwoliłby prozachodnim politykom w Kijowie przeprowadzić ten kraj przez jeden z najtrudniejszych momentów w jego najnowszej historii.

To mogłyby być pierwsze kroki do nowej, twardej unijnej doktryny wobec Rosji. Doktryny, która zmierzałaby do wyrwania Ukrainy i Kaukazu z orbity rosyjskich wpływów.

Apel Gazety: Panie Prezydencie, proszę podpisać Traktat Lizboński



  • 57 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':