Mirosław Czech, "Gazeta Wyborcza": Kwadratura prezesa

Kongres swej partii Jarosław Kaczyński zwoływał w dwóch celach - taktycznym i strategicznym. Chciał uniknąć powyborczych rozrachunków i pokazać drogę powrotu PiS do władzy.

Pierwszy cel osiągnął - delegaci potwierdzili jego przywództwo w zamian za wzięcie przez niego odpowiedzialności za porażkę. Ale nie obyło się bez strat. Bunt Ludwika Dorna, Kazimierza M. Ujazdowskiego i Pawła Zalewskiego nie przerodził się w otwarty rokosz, ale swoje zrobił. Kongres odbywał się niejako w ich sprawie. Spośród ponad tysiąca delegatów 127 głosowało przeciw udzieleniu prezesowi wotum zaufania lub wstrzymało się od głosu. Jak na partię jednego...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.