Rządzący, rozpętując konflikt za konfliktem, zachowują się jak pijany czołgista, który prąc do przodu, chaotycznie demoluje to, co stanie mu na drodze. Ten chaos i przyrost frontów w relacjach ze społeczeństwem wynika nie tylko, jak twierdzi wielu komentatorów, z charakteru szefa PiS, lecz w większym stopniu z natury podboju, którego od roku dokonuje PiS.

Natura podboju PiS

Uważając Polskę za niemal w całości chorą i wrogą, PiS zamierzał wziąć ją szturmem, by z dotychczasowego państwa i społeczeństwa zostały tylko szczątki.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej