Nie wiadomo dokładnie, co się stało. Zwierzchnicy sił zbrojnych, prezydent Duda i minister Macierewicz, spotkali się z królem Jordanii Abdullahem II. Monarsze urządzono pokaz sprawności jednostek specjalnych. Dwaj żołnierze spadli, gdy wdrapywali się na pokład lecącego śmigłowca. Jeden odniósł niewielkie obrażenia, drugi zmarł. Według ekspertów skandalem było już to, że komandosi nie byli odpowiednio zamaskowani i że pokaz był nagrywany przez osoby postronne. Jednak Macierewicz zapewnia, że żadnych nieprawidłowości nie było.
Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej