Lech Kaczyński odwiedził Litwę jako prezydent 16 razy. Andrzej Duda jeszcze ani razu.

Gdy rok temu Andrzej Duda wygrywał wybory prezydenckie, wydawało się, że będzie mu zależało na poprawie stosunków polsko-litewskich. Ostro krytykował politykę Platformy Obywatelskiej i Bronisława Komorowskiego na tym polu, mówiąc, że "dzieli nas przepaść w porównaniu z latami prezydentury śp. Lecha Kaczyńskiego". Dziś okazuje się, że były to łatwo rzucane hasła, nowy lokator Pałacu Prezydenckiego nie realizuje żadnej polityki wobec Litwy.
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej