To, że Obama skrytykuje Cię, "Dobra Zmiano", na szczycie NATO, było jasne od dawna. Przecież Amerykanie ostrzegali przed konsekwencjami demontażu niezależnego sądownictwa i ograniczania wolności mediów, przed rozwalaniem fundamentu, na którym opiera się każda demokracja. Ileż to razy amerykański ambasador w Warszawie odwiedzał w tej sprawie prezesa Kaczyńskiego? Ile napomnień nadchodziło zza oceanu?
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej