Bo ten program to już niemal same komentarze. Komentowanie bez informowania stało się jego wizytówką. Komentowanie to ma zresztą wiele odcieni. Na komentarze autorów tego rzekomo informacyjnego programu składają się m.in.: kalumnie, oskarżenia, oszczerstwa, pomówienia, potwarze, zarzuty, insynuacje, oskarżenia, posądzania, szyderstwa, zniewagi, przycinki, przytyki, złośliwości, podejrzenia, supozycje, przygany i niedomówienia.

Autorzy "Wiadomości", o przepraszam - "Komentownika" (czyli codziennego zbioru komentarzy), widać zakładają, że ich widz to ćwierćinteligent (albo jeszcze gorzej), który nie ma zielonego pojęcia, jak rozumieć otaczający świat.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej