To pierwszy wywiad udzielony przez Kaczyńskiego po rozmowach rządu z Fransem Timmermansem, pierwszym wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej. Kaczyński, co jest bardzo znamienne, bo nie zrobiła tego ani pani premier, ani szef MSZ, kreśli granice kompromisu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

Słowo "kompromis" tu zupełnie nie pasuje, bo Kaczyński wprost deklaruje, że wyroków TK nie uznaje, a wybór trójki sędziów wybranych przez poprzedni parlament uznaje za nieważny.
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej