Po pierwsze, frakcja putinowska demontuje polską demokrację, żeby faktycznie pozbawić Polaków prawa decydowania o naszym zbiorowym losie. Bo mając wybór między Zachodem a Wschodem, Polacy w zdecydowanej większości wybierają Zachód. A Putin chce państwo polskie oderwać od Zachodu, by przywrócić nasze uzależnienie od Wschodu i włączyć Polskę do swego imperium.

Po drugie, frakcja putinowska robi, co umie, by podsycać nieufność Polaków wobec Zachodu. W tym celu kreuje konflikty między Polską a instytucjami zachodniego świata.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej