W marcu wydawało się, że hierarchia chce postawić sprawę na ostrzu noża. Prezydium Episkopatu ogłosiło, że "w kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie z 7 stycznia 1993 roku, która w trzech przypadkach dopuszcza aborcję". Trzej najważniejsi biskupi - abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP, jego zastępca abp Marek Jędraszewski i bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP - zaapelowali "do wszystkich ludzi dobrej woli, aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych". Był to dobitny sygnał, że Episkopat chce wywrócić kompromis, pod którym sam się przed laty podpisał.

Ta diagnoza okazała się jednak przedwczesna. W komunikacie sprzed kilku dni po zebraniu...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej