- To był jeden z największych szkodników, który nie realizował interesu narodowego - tak latem zeszłego roku Witold Waszczykowski podsumowywał działalność Radosława Sikorskiego jako szefa polskiej dyplomacji.

- Polityka zagraniczna jest jak kierowanie dużym masowcem, a nie małą łódką - mniej więcej w tym samym czasie mówił Krzysztof Szczerski, wtedy i dzisiaj minister w kancelarii prezydenta Dudy. Przekonywał wówczas, że w naszej dyplomacji nie będzie rewolucji, tylko korekty. - Chodzi o to, by główny nurt [Unii Europejskiej] brał pod uwagę polski punkt widzenia, polski interes - podkreślał Szczerski, wskazując na największe kraje UE (cytaty przywołuję za TVN 24).
Pozostało 81% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej