Premier Viktor Orbán cały ubieg-ły rok pracował nad urabianiem opinii publicznej. Rząd przeprowadził intensywną kampanię "informacyjną", aby wmówić obywatelom, że przyjęcie uchodźców automatycznie wiąże się ze wzrostem zagrożenia terrorystycznego. Większość Węgrów udało się szybko przekonać. Jeśli pozostali jacyś niezdecydowani, to prawdopodobnie po listopadowych zamachach w Paryżu oni również poparli linię rządu.
Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej