Tymczasem rząd PiS przygotował ustawę, która takie myślenie wywraca do góry nogami. Ziemia może się okazać bardzo kiepskim kapitałem na przyszłość, a wielu spadkobierców niekoniecznie przejmie hektary po rodzicach.

Ustawa ma w założeniu chronić nasze grunty rolne przed masowym wykupywaniem przez cudzoziemców. Ziemia ma być nie dla obcych, tylko dla polskich rolników, by mogli powiększać swoje gospodarstwa.
Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej