Tu można podpisać protest przeciwko inwazji PiS na stadniny arabskie >>>

Szefostwo Agencji Nieruchomości Rolnych ożywiane potęgą intelektu samego pisowskiego ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela podjęło decyzje o odwołaniu dwóch dyrektorów najważniejszych stadnin koni arabskich w Polsce - Marka Treli, dyrektora stadniny w Janowie Podlaskim, oraz Jerzego Białobłoka, dyrektora stadniny w Michałowie. Jedną z podstaw decyzji jest opinia związkowców, wedle której dyrektor Trela "dbał bardziej o konie niż o pracowników".

Co będzie dalej? Można sobie wyobrazić, że teraz Ministerstwo Rolnictwa zlikwiduje hodowlę koni arabskich w Janowie na rzecz koników polskich.

Na miejsce dyrektora Treli, wiceprzewodniczącego Światowej Organizacji Koni Arabskich, przychodzi wiceprezes Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa z Lublina. Jego zaletą jest przynależność do partii Zbigniewa Ziobry - Solidarnej Polski. Należy się domyślać, że stanowisko szefa stadniny partia wywalczyła sobie w powyborczym rozdaniu.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej