O "dobrą pogodę dla przedsiębiorców" chce zadbać rząd. Chce wzmocnić polskie firmy, uzyskać wzrost zatrudnienia, doinwestować Polskę Wschodnią. Zapowiadany bilion na inwestycje jest realizacją wyborczej obietnicy PiS. Na reporterze "Wiadomości" kwota zrobiła wrażenie, bo nazwał ją astronomiczną i podbił przykładem, że do przewiezienia takiej kwoty potrzebnych byłoby 375 wielkich ciężarówek.

Chwile zwątpienia reportera w plan Morawieckiego były też widoczne w przekazie, że "prywatnych firm nie da się zmusić do inwestowania". Jak wyjaśnił, zachętą mają być preferencyjne warunki finansowania inwestycji w strategicznych branżach. Niestety, jakie to będą preferencje, "Wiadomości" nie podały.

Na zakończenie materiału dobra wiadomość dla przeciętnego Kowalskiego. Wicepremier zapewnił, że za 15 lat będzie zarabiał tyle, co jego kolega z zamożnego kraju Unii Europejskiej.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej